Bukmacherskie El Dorado? Malta

Malta bez zaprzeczenia mogłaby być nazywana kolebką hazardu europejskiego. Działają tam najlepsze zakłady bukmacherskie, kasyna, firmy kryptowalutowe, pokerroomy i wiele wiele innych.

Prawne aspekty prowadzenia biznesu na Malcie 

LGA 

LGA, czyli Lotteries and Gaming Authority of Malta uważany jest za początek europejskich bukmacherów i stąd wywodzi się większość największych marek. Od momentu jego powstania, czyli ok. 2001 roku gracze nie mogli natomiast zwrócić się do LGA z prośbą o pomoc w sytuacjach spornych, co doprowadziło do tego, że maltańskie firmy hazardowe postrzegano jako niewiarygodne, a nawet niebezpieczne. Podsumowując, LGA działała wówczas przede wszystkim w swoim interesie oraz poniekąd w interesie bukmacherów.

MGA

Zły PR Organu Nadzorczego LGA doprowadził w 2015 r. do przemianowania go na MGA, czyli Malta Gaming Authority. Miało to być symbolicznym zerwaniem z dotychczasowymi praktykami i zapowiedź nowego początku. 

MGA jest samodzielnym organem rządowym, powołanym przez ministra finansów. Jest odpowiedzialne za nadzorowanie branży hazardowej na Malcie, włączając w to automaty do gier, gry emitowane w mediach, kasyna, komercyjne sale bingo, komercyjne gry komunikacyjne, loterię państwową, gry non-profit oraz zdalne.

MGA prowadzi swoją działalność w oparciu o rozporządzenie Remote Gaming Regulations 2004r. oraz Ustawy o Loteriach i Innych Grach (ang. Lotteries and Other Games Act) 2001r.

Czym konkretnie zajmuje się zatem MGA? Do jej obowiązków należy 

  • przeprowadzanie analiz różnych aspektów gry,
  • przyznawanie licencji w sektorze gier i loterii,
  • monitorowanie licencjonowanych gier,
  • pobieranie podatków od gier z ramienia rządu,
  • wspieranie szlachetnych celów,
  • zapewnianie, by sektor przyczyniał się do rozwoju kraju.

W chwili kiedy w Polsce została wprowadzona ustawa hazardowa, czyli w 2017 r. wielu bukmacherów musiało wycofać się w polskiego rynku, inaczej straciliby maltańską licencję.

Malta – raj podatkowy 

Poza różnicami w opłatach licencyjnych, Malta wygrywa wysokością podatku od zakładów wzajemnych zawieranych przez internet, który wynosi 0,5%. Dla porównania, w Polsce według ustawy hazardowej z 2017 wynosi on aż 12%. Ale to nie wszystko. Z punktu widzenia firm prowadzących swoją działalność na Malcie ważny jest podatek CIT. Malta ustanowiła podatek od spółek na 5% podatku, kiedy w Polsce wynosi on 19%. Jako ciekawostka, ustawa podatkowa na Malcie zawiera wiele korzystnych zapisów dla spółek, których udziałowcami są osoby będące obywatelami innych krajów. Mają oni prawo do zwrotu 6/7 zapłaconego podatku.

Z czego wynika popularność licencji na Malcie? 

Maltańska licencja hazardowa jest na tzw. “białej liście” wydanej przez brytyjską Komisję ds. Hazardu. W praktyce działa to tak, że operatorzy posiadający licencję maltańską mają możliwość reklamowania swoich usług w Wielkiej Brytanii. Ponadto, obowiązują konkurencyjne opłaty licencyjne i niskie podatki. Trzeba jednak zaznaczyć, że popularność licencji od MGA nie oznacza, że łatwo ją otrzymać, albo że jest to jedynie formalność. Każda firma ubiegająca się o licencję przyznawaną przez MGA musi spełnić pewne wymogi. Dotyczą one przede wszystkim czynności AML i KYC, prowadzenia dokumentacji finansowej, ochrony danych osobowych graczy i zasad odpowiedzialnej gry.

STS otworzył biuro na Malcie

Najpopularniejszy polski bukmacher STS otworzył biuro na Malcie. To trzecia (po Katowicach i Warszawie) i pierwsza zagraniczna siedziba firmy. Dlaczego Malta? Na to pytanie odpowiada prezes STS Mateusz Juroszek: “STS dynamicznie rozwija się i poszerza swoją działalności na zagranicznych rynkach. W związku z tym otworzyliśmy nowe biuro na Malcie. Kraj ten uznawany jest za zagłębie branży iGaming – oferuje bowiem dostęp do rozwiniętej infrastruktury usług dedykowanych firmom bukmacherskich oraz przyciąga utalentowanych i doświadczonych pracowników z tej branży”.

Bukmacherzy na Malcie – podsumowanie 

Malta powszechnie uważana jest za jedną z najlepszych lokacji do otwierania biznesu, zwłaszcza związanego z zakładami bukmacherskimi i hazardem. Analizując i porównując regulacje hazardowe Malty i Polski, zauważyć można zasadnicze różnice. W Polsce jest wiele ograniczeń nałożonych na firmy hazardowe. Panuje tu monopol państwa. Na Malcie z kolei panują proste i sprawiedliwe zasady dla biznesu, a przedsiębiorcy cenią sobie te przyjazne warunki. Korzystają na tym wszyscy. Maltańskie przedsiębiorstwa zarabiają, państwo się bogaci (choć progi podatkowe nie są wysokie, uważa się je za rozsądne i skonstruowane na przejrzystych zasadach), a wzrost konkurencji sprawia, że klienci mogą wybierać spośród różnych ofert o atrakcyjnych warunkach.

Podobne wpisy